Otagowano: Azja z dzieckiem

0

Dzień 9, Borobudur, 23 września

Dziś o 8 rano wyruszyliśmy zobaczyć jedna z największych świątyń buddyjskich na świecie – Borobudur. Świątynia datowana jest na 8 wiek, ale do tej pory nie wiadomo po co ani kto wybudował świątynię.

0

Dzień 8, Yogyakarta, 22 wrzesnia

Dziś o 8.00 rano wsiedliśmy w samolot z Denpasar do Yogyakarty , która leży na innej indonezyjskiej wyspie – Jawie. Żeby tego dokonać musieliśmy wstać o 4.15 rano 🙁 Na szczęście pobudka Gabrysi nie...

0

Dzień 7, Pożegnanie z Ubud, 21 września

Nasz ostatni dzień w Ubud spędziliśmy na „zajęciach w grupach”. Ja z Gabrysią zostałyśmy na całe przedpołudnie przy hotelowym basenie, a Tomek pojechał na lekcje gotowania.

0

Dzień 6, Bali Bird Park, 20 września

Dzisiaj postanowiliśmy zaliczyć kolejny punkt z naszego planu, czyli Bali Bird Park. Planowo mieliśmy tam jechać z Nusa Dua, ale jako, że wczoraj zrobiliśmy w sumie 2 wycieczki w 1, to uznaliśmy że możemy...

0

Dzień 5, Świątynie i plantacja kawy, 19 września

Dzisiejszy dzień był bardzo aktywny. Zaczęliśmy wcześniej niż zwykle i wyjechaliśmy już o 9 rano. Przyjechał po nas zamówiony wcześniej kierowca. Myśleliśmy, że będzie ten co ostatnio, ale przyjechał inny z tej samej firmy....

0

Dzień 4, Lenistwo w Ubud, 18 września

Dziś dzień pt  „Słodkie lenistwo”. Późne śniadanie, basen, potem spacer po naszej ulicy, zwiedzanie małej świątyni i podziwianie lokalnej architektury.

2

Dzień 1, Ubud, 15 września

Tak jak już wcześniej pisałam, po pysznym śniadaniu postanowiliśmy zrelaksować się nad basenem, który przynajmniej dziś był tylko dla nas. Ogólnie mieszkamy w małym hotelu, tylko 5 willi, łącznie 9 pokoi więc tłumu nie ma....

0

Helsinki – Singapur – Bali 14 września

Lot z Helsinek do Singapuru poszedł nadzwyczajnie dobrze. Gabrysia najpierw oglądała bajki i czekała na jedzenie, a jak tylko zjadła trochę tortellini to zasnęła w 5 min (było już grubo po północy naszego czasu)....

0

Przygotowania do wyjazdu na Bali

Pomysł z wyjazdem na egzotyczne wakacje z dzieckiem rodził sie w nas przez jakiś czas. Kiedy urodziła sie Gabrysia zakładaliśmy, ze przez pierwsze kilka lat będziemy jeździć na Kanary albo inne nudne z naszego...