Gabrysi i Adasia podróże, małe i duże Blog
Sinagapur – Helsinki – Kopenhaga – Malmö, 3-4 października
Lot z Singapuru minął nam bez większych problemów. Gabrysia zasnęła przy starcie nie czekając tym razem na jedzenie i spała ok 8 godzin, potem chciała baję oglądać, jeść bułkę z masłem i grać na...
Bali – Singapur 3 października
Czas wracać do domu. Po prawie 3 tygodniach fantastycznych wakacji przyszedł czas spakować walizki i jechać na lotnisko. Jeszcze co prawda zdążyliśmy wskoczyć do basenu dziś rano przed wyjazdem, ale tylko na chwilkę.
Dzień 17 i 18, Pożegnanie z Nusa Dua, 1- 2 października
Jako, że ostatnia wycieczka już za nami ostatnie 2 dni postanowiliśmy spędzić na lenistwie.
Dzień 16, Zwiedzamy świątynie, 30 września
Dzisiejszy dzień stał pod znakiem zwiedzania świątyń. To już nasza ostatnia zaplanowana wycieczka na Bali, ostatnie 2 dni mamy zamiar się lenić.
Dzień 15, Nusa Dua, 29 września
Dziś miał byś kolejny spokojny dzień na pięknej plaży. Pojechaliśmy znowu autobusem do centrum handlowego, przedostaliśmy się na jego drugi koniec i na plaże. Rozłożyliśmy się pod drzewkiem i hop do wody…. Bosko…
Dzień 14, Bali Safari and Marine Park, 28 września
Tak jak już wczoraj pisałam, nadszedł czas na wizytę w Bali Safari and Marine Park. Zgodnie z planem o 8.30 wsiedliśmy w taksówkę, która miała nas zawieźć do hotelu, spod którego odjeżdżał darmowy autobus...
Dzień 13, Nusa Dua, 27 września
Dzisiejszy dzień miał nam znowu upłynąć na lenistwie. W związku z tym Tomek i Gabrysia o 7.30 rano byli już w basenie 🙂 Tomek chciał się chwilę przepłynąć przed śniadaniem, a Gabcia wydreptała w...
Dzień 12, Nusa Dua, 26 września
Dziś nareszcie nadszedł dzień spotkania z oceanem i lenistwa na plaży. Jak już pisałam, plaża przy naszym hotelu jest raczej kiepska, ale myślę, że musimy jej dać jeszcze drugą szanse, tym razem przed południem....
Dzień 11, Jedziemy do Nusa Dua, 25 września
Kolejny dzień rozpoczęty wcześnie rano. Śniadanie było już o 6, gdyż o 8.30 mieliśmy samolot z powrotem na Bali. Zapomniałam wcześniej napisać o ciekawostce ruchu kolejowego w Yogi. Mianowicie przy przejazdach kolejowych słychać sygnał...
Dzień 10, Prambanan, 24 września
Dziś przyszedł czas na zwiedzanie kolejnej wielkiej świątyni, tym razem hinduistycznej, czyli Prambanan. Generalnie ciekawe jest, że 2 główne atrakcje turystyczne w okolicy maja związek z religiami wyznawanymi przez niewielka ilość społeczeństwa. W przeciwieństwie...
Dzień 9, Borobudur, 23 września
Dziś o 8 rano wyruszyliśmy zobaczyć jedna z największych świątyń buddyjskich na świecie – Borobudur. Świątynia datowana jest na 8 wiek, ale do tej pory nie wiadomo po co ani kto wybudował świątynię.
Dzień 8, Yogyakarta, 22 wrzesnia
Dziś o 8.00 rano wsiedliśmy w samolot z Denpasar do Yogyakarty , która leży na innej indonezyjskiej wyspie – Jawie. Żeby tego dokonać musieliśmy wstać o 4.15 rano 🙁 Na szczęście pobudka Gabrysi nie...
Dzień 7, Pożegnanie z Ubud, 21 września
Nasz ostatni dzień w Ubud spędziliśmy na „zajęciach w grupach”. Ja z Gabrysią zostałyśmy na całe przedpołudnie przy hotelowym basenie, a Tomek pojechał na lekcje gotowania.
Dzień 6, Bali Bird Park, 20 września
Dzisiaj postanowiliśmy zaliczyć kolejny punkt z naszego planu, czyli Bali Bird Park. Planowo mieliśmy tam jechać z Nusa Dua, ale jako, że wczoraj zrobiliśmy w sumie 2 wycieczki w 1, to uznaliśmy że możemy...
Dzień 5, Świątynie i plantacja kawy, 19 września
Dzisiejszy dzień był bardzo aktywny. Zaczęliśmy wcześniej niż zwykle i wyjechaliśmy już o 9 rano. Przyjechał po nas zamówiony wcześniej kierowca. Myśleliśmy, że będzie ten co ostatnio, ale przyjechał inny z tej samej firmy....
Dzień 4, Lenistwo w Ubud, 18 września
Dziś dzień pt „Słodkie lenistwo”. Późne śniadanie, basen, potem spacer po naszej ulicy, zwiedzanie małej świątyni i podziwianie lokalnej architektury.
Dzień 3, Pałac Klungkung i Wodny Pałac Tirta Gangga, 17 września
Dziś w końcu ruszyliśmy się poza Ubud. O 10 rano przyjechał po nas kierowca, na którego namiary dostaliśmy od znajomego jeszcze w Szwecji. Gabrysia usadowiła się wygodnie na fotelu i zaczęła śpiewać. Dzisiejsze improwizacje...
Dzień 2, Ubud Market i Monkey Forest, 16 września
Kolejny poranek w naszej willi rozpoczęty pysznym śniadaniem na tarasie. A po śniadaniu pływanie w basenie, który znowu był tylko dla nas.
Dzień 1, Ubud, 15 września
Tak jak już wcześniej pisałam, po pysznym śniadaniu postanowiliśmy zrelaksować się nad basenem, który przynajmniej dziś był tylko dla nas. Ogólnie mieszkamy w małym hotelu, tylko 5 willi, łącznie 9 pokoi więc tłumu nie ma....