Bergen – pociąg, góry, fiordy oraz piękna architektura

Bergen to drugie największe miasto w Norwegii. Położone jest nad fiordem o nazwie Byfjorden i otoczone jest siedmioma górami. Port w Bergen jest największym w Norwegii i rocznie przypływa tu ponad 300 statków pasażerskich, a wraz z nimi tysiące turystów chcących podziwiać norweską przyrodę.

POCIĄGIEM Z OSLO DO BERGEN

Zanim przejdę do opisu samego Bergen, które zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie, chciałam Wam napisać jak się tam dostałyśmy. Planując długi weekend w Norwegii padały różne pomysły i jednym z nich było połączenie dwóch miast. Wybór padł właśnie na Oslo i Bergen i bardzo malowniczą podróż pociągiem pomiędzy tymi miastami. My bilety na pociąg kupiłyśmy chyba 3 miesiące wcześniej, czyli od razu jak pojawiły się w sprzedaży. Zapłaciłyśmy po 869 NOK za osobę, ale ceny są różne zależnie od dnia i godziny. Mogą być dużo tańsze i dużo droższe. Pociąg jedzie ok 6,5 godz, a jeżeli chcecie mieć lepsze widoki to wykupcie miejsca po lewej stronie.

Najwyższym punktem trasy jest stacja Finse na wysokości 1222 m npm. Jest to najwyżej położona stacja kolejowa w całej Norwegii! Stamtąd właśnie można podziwiać w oddali lodowiec Hardangerjøkulen.

Spora ilość pasażerów wysiadła na stacji w Myrdal, aby tam przesiąść się na specjalną trasę widokową do miejscowości Flåm. Z Flåm do Bergen można dostać się m.in. statkiem (ale też autobusem albo kolejnym pociągiem). My szczerze mówiąc nie zrobiłyśmy wystarczająco dobrego rozeznamia, ale być może Wam przyda się taki pomysł.

My wybrałyśmy pociąg o 6.20 rano, żeby mieć jeszcze pół dnia na miejscu. Do Bergen dotarłyśmy trochę po godz. 13, zostawiłyśmy bagaże w hotelu i od razu ruszyłyśmy na eksplorację miasta. Jak widzicie na zdjęciach poniżej miałyśmy ekstremalne szczęście do pogody tego dnia. W Bergen pada ponad 200 dni rocznie, a nam trafił się tak piękny słoneczny dzień.

FLØYEN

Fløyen bądź Fløyfjellet jest jedną z 7 gór otaczających Bergen. Na szczyt o wysokości 400 m npm można wjechać kolejką torową Fløybanen. Bilet na kolejkę kosztuje obecnie 105 NOK w jedną stronę (200 NOK tam i z powrotem, dzieci do 15 lat pół ceny). Bilety można kupić w kasie albo przez internet. Biorąc pod uwagę, że do Bergen dotarłyśmy po godzinie 13, a w planie całe miasto, zdecydowałyśmy się wjechać na górę kolejką, a zejść już piechotą.

Przy górnej stacji kolejki znajduję się restauracja, kawiarnia, bardzo fajny plac zabaw, są kózki, które można pogłaskać, jest też Las Trolli z śmiesznymi rzeźbami. My wybrałyśmy się na krótki spacer do punktu widokowego Revurtjernet i dalej nad bardzo malownicze jeziorko Skomakarediket. Następnie wróciłyśmy piechotą do miasta. Całość wyniosła ok 5,5 km.

Innym szczytem królującym na Bergen jest Ulriken o wysokości 643 m npm. Na Ulriken można dostać się kolejką gondolową, a ze szczytu zlecieć na lotni 🙂 Oczywiście wokół Bergen znajdziecie całą masę szlaków pieszych. Więc jeżeli będziecie mieli czas, ochotę, siły i dobrą pogodę to na pewno wybrać się na dłuższą wędrówkę.

BRYGGEN

Słowo „bryggen” oznacza nadbrzeże/ molo. To szereg kolorowych hanzeatyckich budynków handlowych, które znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Obecnie w domach znajdują się głównie restauracje i sklepy z pamiątkami. Warto zajrzeć w wąskie przejścia między budynkami i na chwilę przenieść się w czasie.

TWIERDZA BERGEN

Średniowieczna twierdza jest jedną z najstarszych i najlepiej zachowanych w Norwegii. Forteca została wybudowana w czasach kiedy Bergen było stolicą kraju i miała na celu bronić miasta i portu. Obecnie na terenie twierdzy znajdują się muzea m.in. Håkonshallen (Sala króla Hakåna) oraz Rosenkrantztårnet (Wieża Rosenkrantza). Oprócz tego kompleks służy jako miejsce różnych imprez, przedstawień operowych i teatralnych, dużych koncertów rockowych i innych wydarzeń kulturalnych.

PÓŁWYSEP NORDNES

To dzielnica położona na zachód od Vågen, czyli centralnego portu i serca Bergen. Na półwyspie znajdziemy wiele najstarszych drewnianych domków i malowniczych wąskich uliczek. Na końcu półwyspu znajduje się Akwarium i park, skąd można podziwiać zachód słońca.

REJS FIORDEM MOSTRAUMEN

Będąc w Norwegii, nie mogłyśmy nie wybrać się na rejs wzdłuż fiordu. Co prawda fiord w Bergen nie jest chyba najładniejszym w Norwegii, ale kto wie kiedy uda nam się zobaczyć inny. Niestety, ale pogoda drugiego dnia w Bergen już nam nie dopisała. Było pochmurno i przez sporą część dnia padał deszcz. Chociaż muszę przyznać, że większość rejsu udało nam się odbyć suchą nogą.

Bilety na statek kupiłyśmy przez operatora Rødne i za 3,5 godzinny rejs zapłaciłyśmy po 890 NOK za osobę. Rejsy popołudniowe są krótsze i tańsze. Oczywiście są też inni operatorzy, ale wszyscy oferują podobne rejsy. Bilety kupiłyśmy przez internet dzień wcześniej, ale pamiętajcie, że jednak przełom sierpnia i września to już koniec sezonu, więc tłumów na szczęście nie było.

Statek ma wystarczającą ilość miejsc siedzących wewnątrz i przy takiej pogodzie właśnie tam siedzieli wszyscy chętni na podziwianie fiordu. Jednak ważne jest, żeby być wcześniej i zająć miejsca przy oknie, bo siedząc na środku statku raczej nic nie zobaczymy. Oczywiście przy najważniejszych punktach takich jak cieśnina Mostraumen, skała zwana Slottet (Zamek), czy wioska Modalen, która jest końcowym punktem rejsu, statek zwalnia znacznie, a kapitan zachęca do wyjścia na pokład, ale jednak szkoda spędzić 3 godziny na statku i patrzeć na siedzenia przed sobą 🙂

Szczerze mówiąc, przez większość rejsu, statek płynie tak szybko, że tylko przy na prawdę ciepłej pogodzie, siedzenie na zewnątrz wchodzi w grę.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Na lotnisko w Bergen najłatwiej i najtaniej dojechać miejskim tramwajem. Bilet kosztuje 51 NOK i można go kupić przez już wcześniej wspomnianą aplikację Vy. Czas przejazdu to ok 45 min. Jeżeli wolicie, to można też wybrać autobus sieci Nor-Way. Bilet w jedną stronę kosztuje 189 NOK, a przejazd zajmie Wam ok 30 min.

W Bergen mieszkałyśmy w BREEZE Hotel Victoria, który położony jest przy Kong Oskars gate, czyli jednej z najważniejszych historycznych ulic miasta. Lokalizacja idealna. Hotel jest całkowicie samoobsługowy. Pokój był ładny, przestronny i czysty, łóżka wygodne. W hallu na parterze można było kupić kawę, herbata była za darmo.

Na śniadanie w Bergen udałyśmy się do Backstube Bryggesporden, a obiady jadłyśmy na Rynku Rybnym.

Możesz również polubić…

Zostaw odpowiedź