Wycieczkę na Isola del Garda, czyli małą wyspę położoną blisko zachodniego wybrzeża jeziora na wysokości Salò, zaplanowaliśmy jeszcze przed wyjazdem. Bilety zarezerwowaliśmy przez internet, bo tak najłatwiej. Wyspa jest własnością prywatną, więc nie ma...
Jako, że zbyt długie leżenie w jednym miejscu nie jest w naszym stylu, w poniedziałek rano pojechaliśmy do Sirmione, czyli bardzo popularnej miejscowości leżącej na półwyspie na samym południu jeziora. Zupełnie nie pomyśleliśmy, że...
Krótkie wakacje nad jeziorem Garda zostały zainspirowane przez ślub przyjaciela Tomka, który pochodzi z Południowego Tyrolu i właśnie tam mieliśmy się udać 20 sierpnia, aby świętować wspólnie z młodymi. Początkowo chcieliśmy lecieć tylko na...
Normally we don’t post in English but this time we though that we’ll make an exception for all our friends that don’t speak Polish but keep asking us hundreds of questions about our holiday in Georgia....
Jako, że pogoda niestety niezbyt plażowa, na wycieczki rowerowe nie bardzo mam siłę, a plac zabaw nas nudzi, trzeba było się gdzieś ruszyć. Postanowiliśmy pojechać wzdłuż południowego wybrzeża i zatrzymać się w najbardziej wysuniętym...
Zawsze po powrocie z wakacji zadajemy sobie pytania: czy było warto? Czy jesteśmy zadowoleni? Czy wrócilibyśmy jeszcze raz w to samo miejsce (albo chociaż do tego samego kraju)? W tym roku do tego dołączyły...
Co warto wiedzieć zanim pojedziemy do Gruzji? 1 GEL (lari)= 0,38€, 1,69 PLN (kurs czerwiec 2016) Noclegi: Tak jak już wcześniej pisaliśmy można znaleźć bardzo tanio (np za 30 lari), ale będzie to pokój...
Lot powrotny do domu mieliśmy już o 6.30 rano co oznacza, że dzień rozpoczęliśmy o godz. 4. Giorgi zawiózł nas na lotnisko, a my grzecznie ustawiliśmy się do kolejki do check in. Lot poszedł...
Ostatni dzień w stolicy, a zarazem ostatni dzień w Gruzji, postanowiliśmy wykorzystać na małe zakupy. Pojechaliśmy metrem na Plac Wolności, a stamtąd do pobliskiego supermarketu, gdzie kupiliśmy trochę wina i innych rzeczy. Poza tym...
Rano nadszedł czas pożegnać się z Borjomi i wrócić na ostatnie 2 noce do Tbilisi skąd mieliśmy lot powrotny do domu. Jednak nie chcieliśmy od razu jechać do stolicy, tylko pojechać zobaczyć twierdzę w...
Jednym z powodów, z których zdecydowaliśmy się pojechać do Borjomi, było to, że to dobre miejsce wypadowe na wycieczkę do Vardzi, czyli jednego ze Skalnych Miast, których ruiny można podziwiać w Gruzji. Z tego...
Nasz kilkudniowy pobyt nad morzem dobiegł końca i czas było wsiadać w pociąg powrotny w stronę Tbilisi. Bilety mieliśmy kupione do Kchashuri, gdzie nasz kierowca Giorgi miał na nas czekać i zawieźć nas do...
Nasz ostatni dzień w Batumi spędziliśmy na całkowitym leniuchowaniu. Rano była plaża, a na niej budowanie zamku z kamieni i kąpiel w morzu Czarnym. Potem obiad w pobliskiej restauracji adżarskiej (jedzenie bardzo dobre, gorzej...
Kolejny dzień w Batumi Gabrysia i Tomek rozpoczęli poranną wyprawą na plażę, gdzie budowali domki z kamieni dla królewny i jej kotka. Ja miałam okazje dłużej pospać 🙂 Po śniadaniu, po raz kolejny wsiedliśmy...
Podobno przyjechaliśmy do Batumi poleniuchować. Jakoś nam nie wychodzi do tej pory 🙂 Co prawda wyspaliśmy się dziś porządnie, Tomek przebiegł swoje 10km rano nie będąc największą atrakcją w okolicy, tak jak to było...
Najdłuższy odcinek drogi, jaki mieliśmy do pokonania w Gruzji, zdecydowaliśmy się pokonać pociągiem. Bilety kupiliśmy już wcześniej przez internet i jak się okazało jechaliśmy pierwszą klasą. Dworzec w Tbilisi nie należy do najlepiej oznaczonych...
No i chwilowo skończyła się nam piękna, słoneczna pogoda. O 6 rano obudziła nas burza i ulewa za oknem. Co prawda, kiedy jedliśmy śniadanie i żegnaliśmy się z naszą winnicą, przestało padać i nawet...
We wtorek rano, po pysznym śniadaniu z widokiem na Kazbek, trzeba było ruszać w drogę powrotną. Zjazd w dół Drogą Wojenną nie zajął nam zbyt dużo czasu, ale kiedy zjechaliśmy na wschód od Tbilisi...
Na nasz drugi dzień gruzińskiej przygody zaplanowaliśmy wyprawę Gruzińską Drogą Wojenną. Droga ta prowadzi z Tbilisi do granicy z Rosją i w dalszym ciągu ma ważne znaczenie strategiczne. Co prawda zimą może być cześciowo...
W Tbilisi wylądowaliśmy dosyć późno, bo o 23 czasu lokalnego (+2 godz w stosunku do Polski i Szwecji). Lotnisko nie jest zbyt duże i bagaż przyjechał w miare normalnie. Gabrysia już pod koniec lotu...