English version as always – after the photos 🙂 W piątek ruszyliśmy częściowo z powrotem na północ – śniadanie zjedliśmy we Włoszech (danonek i soczek), dzień spędziliśmy w Innsbrucku, a nocowaliśmy w Kiefersfelden zaraz...
(English version – as always, below the photos) Po wczorajszym rajdzie, dzisiejszy dzień miał być trochę spokojniejszy. Odwiedziliśmy klasztor w Neustift dokąd mieliśmy jedyne pięć minut samochodem – z górki. To bardzo przyjemne miejsce,...
W środę zapakowaliśmy Gabrysię do samochodu już o 6 rano i ruszyliśmy w stronę Wenecji – Gabrysia spała połowę drogi, a resztę oglądała krajobrazy, bawiła się z babcią w szpiega i kazała sobie czytać...
(English version is to be found below the photos) Od poniedziałkowego wieczora do piątkowego rana mieliśmy zaszczyt być gośćmi Magdaleny i Andreasa w ich pięknym nowowybudowanym domu. Andreas i tata są starymi kumplami –...
(English version can be found below the photos) Hotel, w którym nocowaliśmy (Weisses Kreuz), jest hotelem z tradycjami – nocował tu kiedyś Mozart, więc i my chcieliśmy spróbować. Kulek czekoladowych niestety nie zostawił pod...
Niedziela była piękna – słoneczna i upalna! Rozpoczeliśmy dzień od jazdy kolejką Hungerburg (Hungerburgbahn) do Zoo Alpejskiego (Alpenzoo) i bardzo miło spędziliśmy czas oglądając wszelakie zwierzątka i testując plac zabaw.
Sobotę spedziliśmy w większości w aucie wyjeżdżając ze Szczecina przed godziną 5 rano i dojeżdżając do Wattens w Tyrolu (20km od Innsbrucka) około godziny 15. Gabrysia znakomicie zniosła długą przejażdżkę, nie marudząc specjalnie –...
Czas na wpis od tatusia – najpierw po polsku, a troszkę niżej po angielsku. Time for a post from daddy – see english version below pictures 🙂 Dzisiaj Gabrysia wyruszyła w nową podróż – tym...
Kolejny post z serii, co robić z dzieckiem w Malmö. W ten weekend postanowiliśmy zrobić sobie wycieczki rowerowe po Malmö i odwiedzić kilka różnych tematycznych placów zabaw. Udało nam się odwiedzić Hammars Park, Teaterlekplatsen,...
Tak sobie pomyślałam, że warto byłoby napisać jakiś artykuł o mieście, w którym mieszkamy i co można tutaj robić z małym dzieckiem zarówno kiedy pada jak i świeci słońce. Akurat ostatnio, kiedy z wizytą...
Jak wiadomo, to co dobre szybko się kończy, tak wiec już dziś musiałyśmy z Gabrysia wracać do domu. Tomek zamówił nam taksówkę, która zawiozła nas na lotnisko, bo transportem publicznym z dzieckiem w obcym...
Dziś już Tomek musiał iść do pracy, a więc spędzamy dzień same z Gabrysią. Która znowu wstała ok 7 rano i oznajmiła, że jest już wyspana. Tomek wziął ja na spacer po plaży, a...
Zanim opiszę naszą wyprawę do Jerozolimy warto wspomnieć, że Gabrysia mimo to, że poszła spać późno, wstała dziś rano przed 7 i absolutnie odmówiła dalszego spania. Tomek zabrał ją na taras na dachu na...
I oto po raz kolejny Gabrysia wyruszyła na podbój Azji. Tym razem nie tak daleko i nie na tak długo jak w zeszłym roku, bo tylko do Izraela i na 3 dni. Tomek już...
Sezon wakacyjnych wycieczek i przygód nareszcie rozpoczęty! W ostatni majowy weekend zapytaliśmy Gabrysię co chciałaby robić, gdzie pojechać. Pytałam czy może chciałaby pojechać do zoo, a ona koniecznie postanowiła zobaczyć żyrafy. Z żyrafami w...
Lot z Singapuru minął nam bez większych problemów. Gabrysia zasnęła przy starcie nie czekając tym razem na jedzenie i spała ok 8 godzin, potem chciała baję oglądać, jeść bułkę z masłem i grać na...
Czas wracać do domu. Po prawie 3 tygodniach fantastycznych wakacji przyszedł czas spakować walizki i jechać na lotnisko. Jeszcze co prawda zdążyliśmy wskoczyć do basenu dziś rano przed wyjazdem, ale tylko na chwilkę.